Związki, a emigracja

Szacuje się, że liczba tak zwanych nowych emigrantów przekracza już 2 miliony. Są to osoby, które wyjeżdżały razem z osobami bliskimi, czasami z całą rodziną, a czasami pozostawiały tez bliskich w kraju. Przyjrzyjmy się, w jaki sposób emigracja wpływa na związki.

Pieniądze i „brain waste”

Większość wyjazdów ma oczywiście związek z pieniędzmi. Wiadomym jest, że pieniądze szczęścia nie dają, ale znacznie lepiej jest płakać w mercedesie niż w trabancie. Co więcej, bardzo wiele konfliktów wywoływanych jest przez ograniczenia finansowe i zdecydowanie łatwiej się żyje, kiedy pieniędzy nie brakuje.

Z drugiej strony, niejednokrotnie podejmowana praca zarobkowa jest wyraźnie poniżej poziomu kwalifikacji danej osoby, co niezmiennie prowadzi do powstania tak zwanego zjawiska „brain waste”. Jest to frustracja wynikająca z pracy poniżej kwalifikacji. Taka frustracja, jak każda frustracja powoduje konflikty w życiu prywatnym, więc trzeba uważać, by z jednego ekstremum nie wpaść potem w drugie.

Wpływ na rodziny

Większość przypadków emigracji przypada na wiek rozrodczy, czyli na lata 20-39 osób emigrujących. Oznacza to bardzo duży problem w budowaniu rodziny i jej utrzymywaniu. Szczególny kryzys dla związku przychodzi zazwyczaj w momencie pojawienia się pierwszego dziecka, co zmienia relacje pomiędzy małżonkami czy po prostu partnerami. Problem jest tym silniejszy, że zazwyczaj para jest odseparowana od reszty swojej rodziny i nie może się opierać chociażby na pomocy dziadków.

Tęsknota za domem

Jednym z najsilniejszych odczuć osób pozostających na emigracji jest zawsze tęsknota za domem. Pojawia się ona niezależnie od partykularnej sytuacji domowej, ponieważ jest to tęsknota za znajomym miejscem bardziej niż za konkretnymi zdarzeniami czy czynnikami. Ta tęsknota może pełnić funkcję mechanizmu zbliżającego rodziny, jeśli są razem i jeśli ją przezywają, ale może być też rozbijająca, ponieważ przelotny kontakt z pozostawionymi w domu bliskimi może być bolesny i przez to osoba będzie ograniczała kontakty z bliskimi ludźmi.

Nie taki diabeł straszny

Wszystkie powyższe czynniki brzmią strasznie, ale w rzeczywistości ich wpływ może być przeceniany. Jak pokazują badania naukowców, zadowolenie ze swojej sytuacji rodzinnie oraz życia seksualnego jest bardzo podobne wśród ludzi na emigracji do tego, co raportują ludzie pozostający w kraju. Dlatego nie należy przesadnie bać się emigracji z tego względu.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*